Głogowscy policjanci rozbili grupę zajmującą się kradzieżami samochodów

Policjanci z głogowskiej komendy zatrzymali ojca i syna, którzy są podejrzani o kradzież dwóch samochodów marki Skoda oraz usiłowanie kradzieży dwóch Volkswagenów. Na podstawie zebranych przez funkcjonariuszy materiałów i dowodów sąd wydał już postanowienie o tymczasowym areszcie dla obu przestępców. W tej samej sprawie zatrzymano również innego mężczyznę, który w miejscu prowadzenia działalności gospodarczej posiadał części z 31 skradzionych samochodów w tym elementy z dwóch pojazdów z Głogowa. Mężczyzna usłyszał zarzuty paserstwa. O dalszym losie całej trójki zdecyduje sąd.

W wyniku realizacji sprawy operacyjnej, policjanci z głogowskiej komendy zajmujący się zwalczaniem przestępczości samochodowej zatrzymali 47-letniego mieszkańca Poznania podejrzanego o przestępstwa przeciwko mieniu. Jak ustalili funkcjonariusze mężczyzna ukradł dwa samochody marki Skoda na terenie Głogowa w lutym i marcu br. oraz usiłował skraść jeszcze dwa inne pojazdy. Zatrzymany usłyszał już w tej sprawie zarzuty. Na podstawie zgromadzonych przez policjantów dowodów i informacji sąd wydał postanowienie o tymczasowym areszcie na 3 miesiące. Jak się okazało w procederze pomagał mu jego 22-letni syn, który również usłyszał takie same zarzuty jak ojciec i także został tymczasowo aresztowany. Obaj podejrzani mają już bogatą przeszłość kryminalną. Na ich koncie znajduje się 13 kradzieży różnych pojazdów.

Prowadząc dalsze czynności w tej sprawie policjanci dotarli do pasera. W związku z tym zatrzymano 45-letniego mężczyznę. Działając wspólnie z funkcjonariuszami z polsko-niemieckiej grupy „Nysa” oraz policjantami z Poznania, głogowscy funkcjonariusze ujawnili w miejscu jego działalności gospodarczej części 31 samochodów skradzionych głównie na terenie Polski. Wśród nich są elementy dwóch samochodów Skoda skradzionych w Głogowie i jeden pojazd z Niemiec. Mężczyzna usłyszał już zarzuty paserstwa.

Obecnie policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności tego przestępczego procederu. Zatrzymanym, za czyny, o które są podejrzani, grozi teraz kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. O ich dalszym losie zdecyduje sąd.

(KWP we Wrocławiu / dm)

Related Articles