Koniec ferii, ale nie wyjazdów w Alpy

Gdzie warto pojechać na narty teraz, bo w szczycie sezonu jest za drogo? Jakie miejsca w Szwajcarii i Francji gwarantują najlepsze warunki do uprawiania sportów zimowych?

 

Dla przeciętnego polskiego miłośnika nart, są to miejsca zbyt drogie. Jednak analiz serwisu Travelplanet.pl wynika, że po wysokim zimowym sezonie, ceny wyjazdów do Szwajcarii i Francji spadają o 30 proc., a w ofertach last minute, nawet o 60 proc. W cenie jest też często zawarty karnet narciarski. Ponadto, dzięki coraz dłuższym, wiosennym dniom, wydłużone są godziny otwarcia wyciągów. Mimo dłuższej drogi dojazdowej, nie stoimy już jednak w korkach, raczej nie trafimy też po drodze na śnieżne nawałnice, nie będzie tłoku na stokach, a w ofertach możemy wręcz przebierać. Właśnie z tych powodów, warto się wybrać tam, gdzie warunki śniegowe zawsze są dobre.

 

Szwajcaria – zimowy raj

 

Szwajcaria zachwyca fascynującym krajobrazem i różnorodnością. To kraj nieprzebranych możliwości dla zapalonych narciarzy. Jednym z najczęściej odwiedzanych przez celebrytów miejscem jest legendarna Crans Montana, położona w otoczeniu czterotysięczników z Mont Blanc, Dent Blache, Weisshorn i Matterhorn na czele. Miejscowość przyciąga swoim urokliwym krajobrazem gwiazdy z pierwszych stron gazet. Swoją zimową rezydencję posiada tutaj odtwórca roli agenta 007, Roger Moore. Ogromnym atutem tego miejsca jest bogata infrastruktura narciarska, gdzie do dyspozycji jest ponad 160 km tras i 40 wyciągów. Trasy zjazdowe położone są na południowych stokach, dzięki czemu długo są nasłonecznione. Prawdziwym klasykiem na mapie szwajcarskich, ale i światowych kurortów jest Jungfrau Top Ski Region. Tworzą go trzy miejscowości – Wegen, Grindelwald i Mürren, to tu na szczycie Mürren-Schilthorn znajduje się słynna obrotowa restauracja, która „wystąpiła” w filmie o Bondzie (W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości). Jungfrau to jeden z najbardziej atrakcyjnych regionów narciarskich w całych Alpach z ponad 200 km tras zjazdowych o rożnym stopniu trudności. Przy dobrej pogodzie można z Grindelwald obserwować alpinistów, którzy zmagają się ze słynną North Face, północną ścianą najtrudniejszego szczytu w Alpach – Eiger. Wengen znane jest z zawodów Pucharu Świata w zjeździe na słynnej trasie Lauberhorn, najszybszej trasie zjazdowej świata. Od początku marca bardzo często w szwajcarskich kurortach do pobytu gratisowo dodawany jest skipas.

 

Francja i piękno gór

 

Kraj słynie z najwyższego szczytu w Alpach, najwyższej kolejki liniowej i największego na świecie regionu narciarskiego. Dużą przyjemność z szusowania narciarze znajdą w rejonie Portes du Soleil. Dzięki połączeniu dwóch dużych ośrodków narciarskich we francuskim departamencie Górnej Saubadii i szwajcarskim kantonie Wallis, do dyspozycji turystów jest największy ośrodek narciarski na świecie. 650 km świetnie przygotowanych tras, na które wystarczy jeden karnet. Z kolei Chamonix słynie z najwyżej położonej kolejki liniowej w Alpach. Ta malownicza miejscowość leży u podnóża masywu Mont Blanc. Na obszarze kurortu znajduje się 108 km tras zjazdowych, nie brakuje też cudownych punktów widokowych. Kurort mocno związany jest z historią sportów zimowych. Odbyły się tutaj pierwsze zimowe igrzyska olimpijskie. Za jedno z najbardziej urokliwych miast uchodzi Megeve, gdzie nawet szopa ma pięć gwiazdek. Ten stworzony przez rodzinę Rothschildów w 1921 roku kurort przyciąga osoby ze świata mody, filmu i muzyki. Sławni i bogaci od lat spędzają tu swoje urlopy, jednak miasto skutecznie strzeże ich anonimowości. Ośrodek oferuje ponad 100 km tras narciarskich, a po dniu spędzonym na stoku można odpocząć w jednej z licznych kawiarni i restauracji.

In : Podróże