Kontrowersje wokół tabletki „po” wynikają z niewiedzy

Tabletka „po” będzie dostępna w Polsce bez recepty, ale tylko dla osób powyżej 15. roku życia. Związane jest to z wymogami polskiego prawa. Jak działa pigułka, jaki ma wpływ na organizm kobiety i czy na pewno jest bezpieczna?

Kontrowersje wokół tabletki „po” są wynikiem wątpliwości, czy środek jest bezpieczny, i ideologicznego sporu dotyczącego ochrony życia poczętego. Polscy lekarze są podzieleni: za sprzedażą pigułki bez recepty opowiedziało się 46%, natomiast 49% wyraziło swój sprzeciw. Komisja Europejska, na podstawie badań niestwierdzających zagrożenia zdrowia w przypadku zażycia tabletki, dopuściła ją do wolnego obrotu.

„Nie ma szkodliwych skutków (ani długofalowych, ani krótkofalowych) wynikających z połknięcia takiej pigułki” – mówi serwisowi infoWire.pl specjalista ginekologii i położnictwa dr n. med. Grzegorz Południewski. Ryzyko nie istnieje także w przypadku stosowania środka przez bardzo młode kobiety. Zawarte w pigułce substancje nie są niebezpieczne i nie mają dużego wpływu na rozwój organizmu. Przez wiele lat nie stwierdzono istotnych działań ubocznych antykoncepcji postkoitalnej. Nie oznacza to jednak, że tabletka „po” nadaje się do stosowania ciągłego. Powinno się zażywać ją wyłącznie doraźnie.

Tabletki „po” nie należy mylić z pigułką poronną. Ta pierwsza zapobiega zagnieżdżeniu się zapłodnionej komórki jajowej w macicy i nie dopuszcza w ten sposób do rozwoju nowego organizmu. Tabletkę taką można zastosować do pięciu dni po stosunku.

Kiedy mowa o antykoncepcji, trzeba wspomnieć, że w szkole zbyt mało miejsca poświęcane jest edukacji seksualnej, a informacje docierają do młodych ludzi za późno i często w niewystarczającej ilości. Warto więc postawić na nauczanie.

infowire.pl

Related Articles