Mobilne gazetki handlowe coraz częściej zastępują wydania w wersji papierowej

W ostatnich latach gazetki handlowe są dostępne również za pomocą różnego rodzaju aplikacji mobilnych. Oferują one konsumentom znacznie większe możliwości niż jej tradycyjne formy. O tym, że w dobie ciągłego rozwoju technologii i Internetu może się okazać, że są idealnym rozwiązaniem dla konsumentów, mówi Michał Pajdak, Business Development Director aplikacji Blix.

Jak kształtuje się obecnie rynek mobilnych gazetek handlowych i kto z nich korzysta?

Szacuje się, że na rynku jest już 5 milionów osób zainteresowanych mobilnym kanałem dystrybucji gazetek oraz promocją w nim produktów. Około 2,5 mln klientów aktywnie korzysta z aplikacji zawierających promocje. Najczęściej mieszkają oni w dużych miastach. Są to przeważnie kobiety w wieku od 25 do 34 lat. Przeglądanie tradycyjnych gazetek jest dużo bardziej czasochłonne. Natomiast aplikacje mobilne w łatwy i szybki sposób zapewniają dostęp do wielu ofert jednocześnie. Konsument nie musi aktywnie poszukiwać gazetek w sklepie czy być zależny od listonosza, w każdej chwili może sięgnąć do kieszeni i wszystkie promocje ma na wyciągnięcie ręki. Pomocne są również powiadomienia push o nowych gazetkach. Smartfon mamy zawsze przy sobie, co gwarantuje nam stały dostęp do gazetek promocyjnych. Konsumenci wykorzystują wolne chwile np. w trakcie podróży, aby zapoznać się z nowymi ofertami. Nie jest to możliwe w przypadku tradycyjnych gazetek, których nie wozimy przecież zawsze przy sobie.

E-gazetki są coraz bardziej dostępne za pomocą różnego rodzaju aplikacji. Jakie możliwości oferują one konsumentom i o jakie nowe elementy zostały wzbogacone?

Aplikacje są dostosowywane do oczekiwań klientów i opracowywane na podstawie informacji zwrotnej uzyskanej od nich. Są one coraz bardziej uproszczone, albowiem w ten sposób mogą przyciągnąć konsumentów i ułatwić im dostęp do interesujących ich treści. Przykładowo w jednej z aplikacji układ sklepów jest alfabetyczny i użytkownik ma możliwość jego zmiany. Ponadto może on wyszukiwać promocje we wszystkich sklepach. Wystarczy wpisać hasło „pampers”, a aplikacja wyświetli wszystkie strony gazetek z różnych sklepów, na których pojawiają się szukane produkty. Dzięki temu możemy optymalizować koszt zakupu i być pewni, że w danym momencie dokonujemy wyboru najtańszej oferty. Ułatwienia polegające na szybkim przeglądaniu gazetek i wyszukiwaniu cen to jedna z zalet nowoczesnych aplikacji. Dzięki temu klienci mogą porównać ceny w różnych sklepach, a wybrane produkty zapisać w telefonie. Dodatkowo konsument może przeszukiwać gazetkę już w trakcie zakupów w sklepie, co zresztą bardzo często czyni.

Papierowe wydania gazetek handlowych wciąż cieszą się dużą popularnością, jednak czy należy się spodziewać, że za jakiś czas będą one coraz bardziej ograniczane na rzecz elektronicznych aż odejdą do lamusa?

Od ponad 20 lat sieci handlowe traktują gazetkę handlową jako podstawową formę komunikacji z klientem. Celem rozwoju aplikacji i udostępniania elektronicznej wersji gazetki jest usprawnienie procesu komunikacji z klientem. Już teraz wielu użytkowników zwraca uwagę na prostotę i wygodę przeglądania mobilnych gazetek. Nie bez znaczenia są także aspekty ekologiczne. W wielu komentarzach konsumentów przewija się kwestia zbyt dużego zużycia papieru. Gazetka papierowa nieprędko przejdzie do lamusa. Ale przewiduję, że sklepy znacząco zmodyfikują poziom jej dystrybucji na rzecz alternatywnych kanałów mobilnych oraz internetowych. Natomiast nie wykluczam, że w dłuższej perspektywie papierowa gazetka na zawsze zniknie ze sklepów.

Istnieje obawa, że mniejszy dostęp do papierowych wydań zmniejszyłby zainteresowanie nimi uboższej grupy konsumentów, którzy z zasady rzadziej korzystają z nowych technologii. W jaki zatem sposób sieci handlowe chcą ich przekonać do korzystania z e-gazetek?

Według badania TNS w maju br. technologia mobilna w Polsce miała zasięg na poziomie 58% populacji, co oznacza, że 22,3 mln użytkowników mogłoby przeglądać gazetki mobilne. W przypadku dużych miast, jak np. Warszawa, szacuje się penetrację rynku powyżej 69%. Mam świadomość, że wraz z rozwojem technologii uwidacznia się grupa osób wykluczonych technologicznie. Czy jest to grupa uboższych konsumentów? Niekoniecznie. Wydaje mi się, że decyduje tutaj brak potrzeby korzystania z urządzeń mobilnych – zarówno świadomy, jak i nieświadomy. Obserwujemy olbrzymie różnice pod tym względem pomiędzy dużymi miastami i małymi, ale także poszczególnymi województwami. To konkurencja pomiędzy sieciami ma wpływ na zachowanie klientów. Uważam, że papierowa gazetka oraz jej elektroniczna forma mogą się razem dopełniać, ale to konsument powinien decydować, która forma jest dla niego najwygodniejsza.

Jakich zmian w przyszłości należy oczekiwać na rynku wraz z rosnącą popularnością e-gazetek oraz rozwojem nowych technologii i w jaki sposób będą one korzystne dla konsumentów?

Wszelkie innowacje wprowadzone do aplikacji mobilnych, prezentujących e-gazetki, mają na celu ułatwienie życia użytkownika. Dotychczas klienci mieli kilka alternatyw przeglądania gazetki – mogli ją odebrać w skrzynce pocztowej, zobaczyć ją w Internecie na stronach swojego marketu lub otrzymać w punkcie sprzedaży. Teraz mogą skorzystać także z wersji mobilnej, która gwarantuje im szybki dostęp do informacji czy możliwość porównania cen. Technologia odkrywa możliwości i trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Już teraz wiele się mówi o rozwoju m-commerce i przyszłości gazetek szukałbym właśnie w tym obszarze. Ciekawe wydaje się połączenie zakupu produktów z gazetek bezpośrednio ze smartfona. Natomiast ostatecznym weryfikatorem każdego rozwiązania jest użytkownik, a najważniejsza dla niego jest prostota.