Podłogi drewniane – czym się różnią?

Wg danych GUS na strefę euro przypada 57,3 proc. polskiego eksportu i 48,2 proc. importu. Kurs wspólnej waluty, silnie wpływający na marże naszych firm, jest więc bacznie obserwowany zarówno przez eksporteró

Chcąc położyć lub wymienić podłogę, stajemy przed wieloma dylematami. Nawet jeśli zdecydujemy, że najlepsza będzie podłoga drewniana, tyle nie wystarczy. Trzeba jeszcze wiedzieć, czym różnią się różne jej rodzaje, sposoby montażu oraz stosowane zabezpieczenia.

Jeśli zakupem podłogi zajmuje się osoba, która nie ma na co dzień do czynienia z wykańczaniem wnętrz, problemem może być już sama klasyfikacja podłóg. Zdarza się, że różne określenia używane są dla tych samych rodzajów powierzchni. Na przykład parkiet masywny określany bywa również mianem podłogi masywnej albo tradycyjnej podłogi drewnianej. Deski warstwowe są zamiennie nazywane panelami drewnianymi. Do oddzielnej kategorii podłóg drewnianych zaliczyć możemy mozaikę.

– Różnice pomiędzy różnymi pokryciami drewnianymi dotyczą ich budowy i wymiarów. Parkiet masywny i mozaika wykonane są z litego drewna, a różnią się wymiarami – wyjaśnia Andrzej Sienkiewicz z firmy NOVA Technologie Obiektowe. – Warstwowa deska podłogowa najczęściej zbudowana jest z trzech warstw, z których tylko pierwsza stanowi typową podłogę drewnianą. Pozostałe warstwy są wykonane z tańszego drewna lub materiałów drewnopochodnych – dodaje.

Parkiet a mozaika

Parkiet masywny najczęściej ma grubość 22 mm. Szerokość klepki wynosi maksymalnie 70 mm, a długość – 500 mm. Mozaika jest znacznie cieńsza – jej grubość rzadko przekracza 10 mm. Zbudowana jest ona z lamelek o szerokości ok. 22 mm i długości 120-160 mm. Wymiary te należy jednak traktować wyłącznie orientacyjnie, ponieważ w sprzedaży można znaleźć także niestandardowe wymiary podłóg.

Parkiet i mozaika różnią się od siebie sposobem montażu. Klepki parkietu tradycyjnego zaopatrzone są w złącze pióro-wpust. Układane są w wybrany wzór i przyklejane do podkładu. Lamelki mozaiki nie mają połączenia piór-wpust, są fabrycznie składane i podklejane papierem lub siatką w większe fragmenty (najczęściej o wymiarach 320×640 mm). Mozaikę również montujemy na klej do podkładu posadzkowego. W obu przypadkach należy odczekać określony czas przed przystąpieniem do obowiązkowego cyklinowania.

– Do montażu podłóg tych rodzajów należy zatrudnić fachowca, ponieważ ich prawidłowy montaż wymaga odpowiedniej wiedzy, umiejętności oraz zastosowania specjalistycznych maszyn – podkreśla Andrzej Sienkiewicz.

Deska warstwowa jak panel

Inaczej jest w przypadku deski warstwowej, która najczęściej posiada łatwe w montażu zapięcie na klik (podobnie jak panele laminowane). Podłoga pływająca nie musi być na stałe przymocowana do podkładu, choć niektórzy producenci dopuszczają taką możliwość.

Podłogi warstwowe najczęściej są produkowane jako jednolamelowe i wówczas wyglądem przypominają jednolitą deskę. Mogą jednak składać się również z dwóch lub trzech rzędów lameli imitując układ klepek tradycyjnego parkietu (najczęściej równoległy). Pojedyncze panele deski warstwowej zazwyczaj mają grubość do 15 mm, szerokość do 210 mm i długość do 2500 mm.

– Podłogi tego typu maja wykończoną powierzchnię, lakierowaną lub olejowaną, i w związku z tym nie wymagają dodatkowych zabiegów po zmontowaniu – mówi dyrektor firmy NOVA. – Z uwagi na łatwość montażu, możliwe jest samodzielne położenie tego typu podłogi. Ważne także, że podłoga z paneli drewnianych może być użytkowana niemal natychmiast po jej ułożeniu, co znacząco skraca czas wykończenia pomieszczenia – podkreśla.

Podkład ma znaczenie

Wybierając odpowiednią podłogę drewnianą, powinniśmy zwrócić uwagę także na wymaganą grubość podkładu. Najczęściej oczekujemy, że podłoga na całej swojej powierzchni będzie znajdowała się na jednakowym poziomie, bez uskoków i progów. Problem w tym, że różne pokrycia podłogowe wymagają różnej wysokości. Na przykład łącząc masywny parkiet o grubości 22 mm z mozaiką o grubości 8 mm, różnicę musimy uzupełnić podkładem. Podobnie będzie w przypadku łączenia ceramiki z parkietem, panelem laminowanym, kamieniem, wykładziną PCW lub dywanową.

– Innych parametrów podkładu wymaga podłoga pływająca, a innych wielkowymiarowa deska z litego drewna. Jeśli więc z czasem będziemy chcieli wymienić podłogę pływającą na parkiet masywny, może to się wiązać z dodatkowymi kosztami wynikającymi z konieczności dostosowania podkładu do innej grubości i innego obciążenia nowej podłogi – mówi Andrzej Sienkiewicz.

Jakie zabezpieczenie?

Obecnie, podłogi drewniane najczęściej są zabezpieczane poprzez lakierowanie lub olejowanie. Poza własnymi preferencjami co do sposobu zabezpieczenia, należy również wziąć pod uwagę, jak intensywnie dana posadzka będzie użytkowana. Jeżeli przewidujemy duże natężenie ruchu, a więc intensywne użytkowanie, wówczas lepiej sprawdzi się olejowanie. Ważnym plusem takiego rozwiązania jest możliwość wykonywania napraw punktowych bez pozostawiania śladów napraw, co nie jest możliwe do wykonania w przypadku podłóg lakierowanych.

W przypadku olejowania, nakładane są specjalne oleje, które wnikają w wierzchnią warstwę drewna, zamykają jego pory, uodparniając na działanie wilgoci i zabrudzeń. Z kolei woskowanie polega na nałożeniu na powierzchnię wosków podłogowych, które tworzą film zabezpieczający drewno przed wpływem czynników zewnętrznych.

Powłoki zabezpieczające zarówno w podłogach olejowanych jak i woskowanych powinny być co jakiś czas odświeżane poprzez gruntowne wyczyszczenie i nałożenie oleju lub wosku regeneracyjnego. Ponadto, przy czyszczeniu tych podłóg, należy stosować odpowiednie preparaty, najlepiej pochodzące od renomowanych producentów, a takie dostępne są głównie w specjalistycznych sklepach. Podczas codziennej pielęgnacji należy unikać nadmiaru wody. Tego typu podłogi mogą być zazwyczaj używane bez cyklinowania przez cały okres użytkowania.

Podłogi lakierowane są łatwe w utrzymaniu i przy właściwym użytkowaniu oraz konserwacji one także mogą doskonale prezentować się przez wiele lat. Niestety, w przypadku uszkodzenia lub starcia się warstwy lakieru, wymagają renowacji na całej powierzchni. Trzeba wtedy usunąć starą warstwę lakieru poprzez cyklinowanie, a następnie nałożyć nowy lakier.

O podłogę trzeba dbać

Zabezpieczenia podłogi przed zniszczeniem nie należy sprowadzać wyłącznie do zastosowania lakieru, wosku lub oleju. Szczególnie w miejscach o dużym natężeniu ruchu ważny jest również skuteczny system czyszczący przy wejściu. Zazwyczaj nie poświęcamy zbyt wiele uwagi zastosowanym wycieraczkom do obuwia, ale jeśli w domu lub biurze zastosowano podłogę drewnianą, warto zadbać o to, aby zanieczyszczenia w postaci piachu, żwiru i innych zabrudzeń, były jak najwcześniej zatrzymywane, bez przenoszenia ich do wnętrza pomieszczeń. Podłoga drewniana wymaga bowiem dbałości o czystość i źle znosi chociażby chodzenie po niej w zapiaszczonych butach.

– Każda podłoga, oprócz codziennego utrzymania czystości, co jakiś czas wymaga czyszczenia okresowego lub gruntownego. Czyszczenie okresowe polega na wymyciu podłogi przy użyciu odpowiednich środków chemicznych i maszyn czyszczących – mówi dyrektor firmy NOVA, która świadczy usługi tego typu.

W zależności od powierzchni, czyszczenie okresowe może, ale nie musi wiązać się z koniecznością odnowienia powłoki zabezpieczającej. Pojęcie czyszczenia gruntownego najczęściej odnosi się do podłóg wykonanych z wykładzin PCW oraz podłóg drewnianych, przy czym czyszczenie podłóg lakierowanych nie wymaga usuwania warstwy lakieru.

w jak i importerów. Analitycy AKCENTY, instytucji płatniczej realizującej transakcje walutowe firm zajmujących się handlem zagranicznym, wskazują, że liczba czynników wpływających na wartość euro, niepewność wystąpienia tych czynników oraz trudne do przewidzenia siły korelacji pomiędzy nimi będą w kolejnych miesiącach utrudniać prognozowanie kursu EURPLN i jednocześnie sprzyjać popularności zabezpieczeń przed ryzykiem kursowym w formie transakcji terminowych typu forward.

Miroslav Novak z instytucji płatniczej AKCENTA prognozuje, że na koniec lipca kurs wspólnej waluty będzie oscylować wokół 4,10 PLN. Prognoza na koniec września oraz na koniec roku to 4 PLN/EUR. Analityk AKCENTY zwraca jednak uwagę, że w otoczeniu zewnętrznym i wewnętrznym polskiej gospodarki dzieje się tak dużo, że kurs euro, szczególnie w krótkich okresach, pozostaje pod bardzo dużym znakiem zapytania i w perspektywie kilku miesięcy istnieje ryzyko wahań. Właśnie dlatego AKCENTA spodziewa się, że drugie półrocze 2015 r. może być czasem rosnącej popularności forwardów. – Pojedynczy eksporter czy importer nie ma wpływu na kursy walut obowiązujące na rynku, ale może określić przyszłe kursy walut dla własnych transakcji. Pozwalają na to forwardy, gdzie firma zawiera z nami umowę, że sprzedamy jej daną walutę po określonym kursie w wybranym momencie w przyszłości. Firma zyskuje dzięki temu pewność co do wysokości swojej marży, co ułatwia planowanie działalności – mówi Radosław Jarema, dyrektor zarządzający AKCENTY w Polsce.

W kontekście kursu EURPLN już pierwsze półrocze 2015 r. było bardzo zmienne. – W ciągu ostatnich sześciu miesięcy euro zdążyło spaść poniżej 4 zł notując największy dołek od 2011 r. Minimalny kurs wyniósł w I półroczu 2015 r. 3,9822 a maksymalny 4,3335 PLN/EUR. Sytuacja nie przestaje być nieprzewidywalna, więc i kurs EUR/PLN jest trudny do przewidywania – podkreśla Miroslav Novak.

Czynniki przeciwko umacnianiu się złotówki

W perspektywie kolejnego półrocza najwięcej niepewności stoi po stronie czynników mogących – ku zadowoleniu eksporterów i rozpaczy importerów – osłabiać polską walutę. Kluczowe jest ryzyko wznowienia długoterminowego kryzysu w strefie euro, którego początkiem może być Grexit. – Sytuacje kryzysowe w europejskiej gospodarce, a już na pewno o skali takiej jak to, co dzieje się obecnie w Grecji, zawsze odbijają się rykoszetem na walutach koszyka emerging markets. Jeśli najczarniejsze scenariusze dla Eurolandu się spełnią i przełożą na problemy także w innych krajach Europy Południowej, to osłabienie walut peryferyjnych, w tym PLN, może mieć długotrwały charakter. Inwestorzy obecni w naszej części świata po prostu poszukają bezpieczeństwa gdzie indziej – komentuje analityczka AKCENTY Monika Krzywda.

Drugim istotnym czynnikiem, który zaważy w nadchodzących miesiącach na kursie złotówki do euro będą wybory parlamentarne. Wg Miroslava Novaka z AKCENTY, wygrana głównej partii opozycyjnej PiS w jesiennych wyborach może doprowadzić do odpływu kapitału zagranicznego z Polski. – Spodziewamy się jednak, że negatywna reakcja na ewentualne zwycięstwo PiSu będzie miała ograniczony wpływ na słabnięcie złotówki – dodaje Novak.

Czynniki wspierające wzrost złotówki

Z najważniejszych czynników, które w drugim półroczu będą wspierały umocnienie się PLN do EUR można wymienić wyższy niż w strefie euro wzrost PKB, pozytywny wpływ dyferencjału oprocentowania stóp procentowych oraz kontynuacja przez EBC programu QE o miesięcznej wartości 60 mld EUR – mówi Miroslav Novak.

Tempo wzrostu polskiej gospodarki pozostanie wyższe niż tempo rozwoju strefy euro, co będzie wpływać na umocnienie złotego wobec wspólnej waluty w najbliższych miesiącach. Już w I kw. 2015 r. polski PKB wzrósł o 1,0 proc. kw/kw i o 3,5 proc. r/r, natomiast w strefie euro jedynie o 0,4 proc. kw/kw i o 1,0 proc r/r. Prognozy na cały rok też mówią o szybszym wzroście Polski w porównaniu do strefy euro, bo wg szacunków NBP w 2015 r. polski PKB powiększy się o 3,4 proc. podczas gdy zgodnie z prognozami EBC gospodarka wzrośnie w tym roku o 1,5 proc. Miroslav Novak z AKCENTY przypomina jednak, że każdy wzrost w strefie euro, nawet jeśli jest niższy niż w Polsce, pozytywnie wpłynie na polską gospodarkę. – Jesteśmy z krajami strefy euro mocno powiązani i lepsza sytuacja w tych krajach może przełożyć się na korzyści takie jak większy popyt i nowe zamówienia dla polskich eksporterów – argumentuje Novak.

Polskiego złotego wspierać będzie także pozytywny wpływ dyferencjału stóp procentowch. – Główna stopa procentowa w Polsce jest na poziomie 1,5 proc. od marca, a główna stopa EBC od września minionego roku wynosi 0,05 proc. Ta różnica działa na korzyść PLN. Wyższe stopy procentowe wpływaja na wyższą atrakcyjność złotego dla inwestorów zagranicznych – mówi Novak. Złotego umacniać będzie też prowadzony przez EBC program QE o miesięcznej wartości 60 mld EUR.

***

AKCENTA to międzynarodowa instytucja płatnicza, oferująca obsługę transakcji walutowych dla firm zajmujących się eksportem i importem.

AKCENTA specjalizuje się w wymianie walut, realizacji płatności zagranicznych i transakcjach zabezpieczających kursy walut. Przewagami AKCENTY wobec banków są bardzo dobre oferowane kursy walut, które każdy Klient może negocjować, niskie opłaty za przelewy międzynarodowe oraz bezpłatne rachunki. Przewagą AKCENTY wobec kantorów internetowych jest specjalizacja w kierunku obsługi firm i pełna oferta usług walutowych uwzględniających potrzeby przedsiębiorstw, w tym transakcje z rynku terminowego (forwardy).

AKCENTA działa na rynkach finansowych od ponad 18 lat, obecnie w 5 krajach Europy Środkowej: w Czechach, w Polsce, w Rumunii, na Słowacji i na Węgrzech.

AKCENTA ma 23 tys. Klientów, dla których w 2014 r. zrealizowała transakcje walutowe o łącznej wartości 8,2 mld zł.           

Więcej informacji można znaleźć na stronie: http://www.akcenta.pl

agnieszka smużewska